Tour de Suisse zakończone i jednak wygrał Frank Schleck. Uważał ten start za treningowy. Luksemburczyk z Saxo Banku zajął w niedzielnej jeździe na czas czternaste miejsce, które wystarczyło do przejęcia koszulki lidera od Roberta Gesinka (Rabobank). Młody Holender uplasował się w "czasówce" dopiero na 40. pozycji.
Najszybciej z 27-kilometrową trasą wokół Liestal uporał się Tony Martin. Niemiec z HTC-Columba w pierwszej jeździe na czas, która rozpoczynała Tour de Suisse, był trzeci za Fabianem Cancellarą (Saxo Bank) oraz Romanem Kreuzigerem (Liquigas-Doimo). Tym razem role się odwróciły. Cancellara wykręcił drugi czas (+ 17 sek.), Kreuziger był dopiero dwudziesty. Trzecia lokata przypadła Davidowi Zabriskie (Garmin-Transitions).
Nadspodziewanie dobrze pojechał Lance Armstrong. Kapitan RadioShack wcześniej żalił się, że ma deficyty w "czasówkach". W Liestal stracił do Martina nieco ponad minutę. Rezultat ten pozwolił mu wskoczyć na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Na najniższym stopniu podium stanął Jakob Fuglsang (Saxo Bank). Dotychczasowy lider Gesink spadł na piąte miejsce.
Michał Gołaś ukończył Tour de Suisse na 90. pozycji.
|